zoocd400x300

O dziejach spółki z o.o. ciąg dalszy

Jakiś czas temu nagrałam filmik o korzyściach i powodach, dla których zdecydowałam się zarejestrować firmę w Wielkiej Brytanii. Okazało się, że jest to dla mnie efektywniejsze rozwiązanie niż rejestracja sp. z o.o., nie mniej nie oznacza to, że posiadanie takiej spółki nie ma korzyści. Myślę sobie, że jest i to kilka ważnych, szczególnie w porównaniu do prowadzenia działalności gospodarcze. Zatem dla tych, którzy nie mają ochoty przenosić firmy do innego kraju, lub nie mogą czytaj nie opłaca im się to i dzisiaj właśnie o nich, choć też warto wspomnieć o kilku niedogodnościach.

Pamiętajcie proszę, że piszę z punktu wiedzenia przedsiębiorcy więc i na pewnym poziomie ogólności, dlatego zawsze sprawdźcie, czy dla Waszego biznesu ta forma prawna jest adekwatnym rozwiązaniem.

Zacznijmy od tego, że powszechnie spotykam się z przekonaniem, że taniej jest mieć własną działalność niż spółkę z o.o.

Faktycznie, jeśli pracujesz na etacie i dodatkowo działalność jaką otwierasz jest twoją pierwszą (lub minęło 5 lat od zamknięcia poprzedniej) to koszty jej prowadzenia zamykają się w: ok 400 PLN składki na ZUS oraz księgowej, na którą wydasz (w zależności od tego czy wykupisz program do samodzielnego prowadzenia księgowości, czy też zdecydujesz się na korzystanie z usług biura rachunkowego) od 50 do max 150 PLN brutto miesięcznie (chyba, że generujesz ogromną liczbę dokumentów księgowych np. prowadzisz prosperującą kawiarnię jako działalność gospodarcza – czego absolutnie nie polecam – to wtedy ).

Jeśli jednak nie pracujesz na etacie (czyli jesteś zobowiązany do odprowadzania wszystkich składek) a dodatkowo pierwsze 2 lata prowadzenia działalności minęły a wraz z nimi obniżona stawka ZUS, wskakujesz na pełną składkę wynoszącą ponad 1000 PLN miesięcznie.

A jak to wygląda przy spółce z o.o.? Uwaga: mimo, że jest taka możliwość nie zakładajcie jednoosobowych spółek z o.o. – dlaczego? m.in. dlatego, bo jednoosobowa spółka z o.o. nie pozwala na uniknięcie płacenia składek ZUS, ponieważ posiadanie statusu jednoosobowego wspólnika jest związane z obowiązkiem odprowadzania składek, zarówno na ubezpieczenia społeczne, jak i zdrowotne.
Jeśli macie wspólnika np. nawet w postaci bliskiej osoby jak małżonek/ małżonka nie macie obowiązku odprowadzania składek o ile nie zatrudnicie się w spółce na umowę o pracę :) wtedy też nie macie obowiązku odprowadzać żadnej a tym bardziej pełnej składki ZUS. Księgowości co prawda sami już raczej nie poprowadzicie, bo to wyższa szkoła jady na wrotkach, ale księgową znajdziecie już za 500 PLN +VAT (czyli 615 PLN brutto) a jeśli generujecie niewielką liczbę dokumentów to nawet taniej.

A co z ubezpieczeniem zdrowotnym? Jeśli małżonek lub małżonka pracują na etacie, mogą wciągnąć was pod swoje ubezpieczenie – to nic nie kosztuje! Można też podpisać prywatną umowę z NFZ na ubezpieczenie zdrowotne (ok. 350 PLN), a dla bardziej wtajemniczonych – wasza spółka może z wami podpisać umowę zlecenie, gdzie składka ZUS będzie wynosiła np. 100 PLN lub mniej adekwatnie do kwoty jaka ustalicie na umowie.

To prawda, że rejestracja kosztuje ok 1500 PLN (przy działalności jest bezpłatna) ale przedsiębiorcom, którzy zmieniają formę prawną ten koszt się zwraca bardzo szybko!

Po drugie, jak sama nazwa wskazuje, jest to spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, a nie pełną jak w przypadku np. spółki jawnej czy działalności gospodarczej. Fakt, trzeba byście wiedzieli, że jeśli wejdziecie w struktury zarządu np. jako prezes lub członek zarządu to będziecie świadczyć swoim prywatnym majątkiem za zobowiązania spółki ale w określonej sytuacji a dokładniej jeśli nie zgłosicie w odpowiednim czasie i zgodnie ze wszystkimi wymaganiami KSH wniosku o upadłość spółki.  Więc jakby nie patrzeć ta forma prawna daje dużo większe poczucie bezpieczeństwa niż działalność gospodarcza czy spółka jawna.

Jaka jest więc wada, czy też jakie rodzi ona wyzwania. Największym wyzwaniem jest wypłacanie pieniędzy ze spółki.  Spółka jest już oddzielnym bytem prawnym. Trzeba zapomnieć o stwierdzeniu firma to ja – ja to firma, a zatem mogę dowolnie wypłacać pieniądze z konta działalności, bo jedyny podatek jaki mnie obowiązuje to ten od przychodu mojej działalności. W spółce jest inaczej.

Najbardziej znane sposoby wypłaty pieniędzy ze spółki to dywidenda oraz wynagrodzenie z tytułu umowy o pracę czy zlecenie czy o dzieło.  Przy Dywidendzie pieniądze jakie wypłacasz będą podwójnie opodatkowane. Najpierw jako dochód spółki, a następnie jako twój prywatny. A to oznacza, że z ponad 1/3 dochodu w sumie oddasz fiskusowi. Jeśli zatrudnisz się na umowę o pracę to co prawda, twoja pensja będzie liczona jako koszt spółki, ale odprowadzisz od tego oczywiście podatek ale i wysokie składki ZUS. Podobnie będzie przy umowie zlecenie, choć składki na ZUS będą mniejsze. Najkorzystniej jest zatem wypłacać pieniądze umową o dzieło ale tu nie zawsze jesteśmy wstanie taką z sobą podpisać, a urząd skarbowy lubi podważać zasadność umów o dzieło.

Co zatem robią przedsiębiorcy? W mądry sposób generują koszty  a to oznacza, że przestają być posiadaczami aut, komputerów, laptopów, telefonów (nie wydają już na przeróżne rzeczy swoich prywatnych pieniędzy)i kolejne auto, kolejne laptopy, telefony itd. kupują już na firmę :)